Remis z mistrzem Czech na zakończenie austriackiego etapu przygotowań

Remis z mistrzem Czech na zakończenie austriackiego etapu przygotowań

Wieczysta Kraków zremisowała 2:2 ze Slavią Praga w ostatnim meczu kontrolnym podczas zgrupowania w Austrii. 

Spotkanie rozegrano w Ansfelden, a jak można było zauważyć podczas transmisji internetowej, sparing zgromadził zaskakująco liczną grupę kibiców. Był to trzeci i zarazem ostatni sparing żółto-czarnych na austriackim obozie.

Rywalem Wieczystej była Slavia Praga,  jeden z najbardziej utytułowanych klubów w Czechach. Mistrz kraju z poprzedniego sezonu, regularny uczestnik europejskich pucharów i zespół, który w ostatnich latach występował m.in. w fazach grupowych Ligi Europy i Ligi Konferencji UEFA, od lat należy do ścisłej czołówki czeskiego futbolu.

Spotkanie rozegrano w nietypowym formacie 4 x 30 minut. Obaj trenerzy korzystali z dwóch różnych jedenastek, dokonując zmian całymi formacjami po każdej "kwarcie".

Mecz rozpoczęli: Antoni Mikułko, Karol Fila, Aleksandar Djermanović, Martin Vojtko, Miki Villar, Lucas Piazón, Mads Maigaard (kapitan), Petar Pušić, Lisandro Semedo, Paulinho oraz Duje Dujmović. Wśród rezerwowych znaleźli się: Patryk Stechnij, Michał Dankowski, Daniel Szymonowicz, Kacper Zagrodzki, Kamil Pestka, Joseph Donkor, Ben Lederman, Tobias Christensen, Nikola Knežević, Stefan Feiertag, Tobiasz Mras i Yannick Lungoy.

Pierwsza część spotkania nie obfitowała w wiele sytuacji bramkowych. Gra była dość spokojna, choć optyczną przewagę posiadała Slavia. To jednak Wieczysta objęła prowadzenie. W 21. minucie na listę strzelców wpisał się Miki Villar, wykorzystując jedną z nielicznych okazji.

Druga "kwarta" należała już do mistrzów Czech. Najpierw do wyrównania doprowadził Adonija Ouanda, a następnie prowadzenie Slavii dał Danijel Šturm. Czeski zespół wyraźnie przejął inicjatywę i kontrolował przebieg gry.

Trzecia odsłona była zdecydowanie bardziej taktyczna. Obie drużyny skupiały się na organizacji gry, choć Wieczysta stworzyła sobie dwie dobre okazje do zdobycia bramki. Zabrakło jednak skutecznego wykończenia. W samej końcówce tej części gry do remisu 2:2 doprowadził Tobiasz Mras, skutecznie finalizując akcję krakowskiego zespołu.

W ostatnich 30 minutach wynik nie uległ już zmianie. Wieczysta była jednak bardzo blisko zwycięstwa – w końcówce pięknym strzałem mogła przechylić szalę na swoją korzyść, lecz kapitalną interwencją popisał się bramkarz Slavii, zachowując remis.

Remis z tak utytułowanym rywalem z pewnością może pozytywnie wpłynąć na morale zespołu prowadzonego przez Kazimierza Moskala. Dla Wieczystej był to wartościowy sprawdzian na zakończenie serii sparingów podczas austriackiego zgrupowania.

Przed drużyną pozostało jeszcze kilka dni intensywnej pracy w Austrii. Już wkrótce żółto-czarni wrócą do Krakowa, gdzie będą kontynuować przygotowania do inauguracji nowego sezonu. Do zobaczenia w domu!